Jubileuszowe wspominki byłych dyrektorów ZSLiT

Jubileuszowe wspominki byłych dyrektorów ZSLiT

W murach szkoły przez minione 60 lat uczyły się i wychowywały tysiące młodych ludzi. Przez te lata zmieniali się nie tylko uczniowie, ale również zarządzający nią dyrektorzy. Przy okazji tak ważnego jubileuszu warto zapytać, jak oceniają swoją rolę w placówce i jakie zmiany obserwują. O taką refleksję poprosiliśmy panią Teresę Zajkowską oraz pana Andrzeja Gornowa

Pełnienie funkcji dyrektora tak dużej placówki (zespołu szkół) z pewnością nie jest łatwym zadaniem. Jak, z perspektywy czasu, oceniają Państwo swoją pracę? (Czy często bywało trudno?)

TERESA ZAJKOWSKA:  Ponieważ byłam tylko p.o. dyrektorem przez jeden semestr, nie poznałam wszystkich blasków i cieni tej funkcji. Muszę jednak przyznać, że to był najtrudniejszy etap mojej ponadtrzydziestoletniej  pracy w ZSLiT. Zawsze czułam się akceptowana przez koleżanki i kolegów, ja  zaś wszystkich szczerze lubiłam. Ogromne było moje zdumienie, gdy jako dyrektor zaczęłam odczuwać dystans w relacjach z nimi.

ANDRZEJ GORNOW: Pełnienie funkcji kierowniczej jest zawsze wyzwaniem. Jeżeli ma się wiedzę , umiejętności, jest się zorganizowanym, to dyrektorowanie przynosi satysfakcję. Gorzej  gdy ma się tupet, a brakuje kompetencji, jest się ignorantem to pełnienie takiej funkcji przynosi wszystkim rozczarowanie.

Ja na szczęście, miałem to „coś” co – moim zdaniem – przynosiło mi satysfakcję a współpracownikom, uczniom i uczniom zadowolenie i spełnienie oczekiwań. Kierowałem szkołą przez 20 lat i mimo, że do końca kadencji zostały jeszcze 3 lata, to na własną prośbę zrezygnowałem. Doszedłem do wniosku, że sprawuję tę funkcję zbyt długo, nie wnoszę już nic nowego, zaczyna dominować rutyna. Jestem zdania, że dyrektorować powinno się przez dwie kadencję. Szkoła musi być awangardą postępu, a nie zastoju, czy też cofania się.

Czy przyjemnie było  być dyrektorem tej szkoły?
Czy jest taki moment w Państwa dyrektorskiej karierze, który szczególnie zapadł Wam w pamięci?

TERESA ZAJKOWSKA: Oczywiście, praca w szkole dostarcza mnóstwa radości i satysfakcji. Cudownie jest obserwować, jak uczniowie dojrzewają, dorośleją, nabierają pewności siebie, pomnażają wiedzę i umiejętności…Dużo przyjemniej być jednak nauczycielem i wychowawcą niż dyrektorem. Z przyjemnością wspominam lata, gdy pełniłam funkcję zastępcy dyrektora ds. wychowawczych. Jeden z kolegów orzekł nawet, że byłam tzw. dobrym policjantem.

ANDRZEJ GORNOW: Jest mi miło, kiedy po latach absolwenci, ich rodzice, nauczyciele, pracownicy szkoły z nostalgią wspominają okres, w którym kierowałem szkołą. Oświata jest ciągle reformowana, kolejni ministrowie nie do końca zdają sobie sprawę, że szkoła to uczniowie, nauczyciele i inni pracownicy, którzy ciągle są przedmiotem eksperymentów, nasza szkoła również doświadczyła negatywnych stron tych działań. Zmiany kierunków kształcenia i związane z tymi zmianami problemy kadrowej były niezwykle frustrujące mimo dobrej strategii kadrowej polegającej na odpowiednim dysponowaniu nadwyżką godzin oraz  zachęcaniu nauczycieli do podejmowania studiów podyplomowych i zdobywaniu nowych specjalności, które w całości finansowała szkoła, nie uniknęliśmy zwolnień. To były bardzo bolesne decyzje, którym nie byłem w stanie nic zaradzić i one szczególnie zapadły mi w pamięci. O wiele więcej było miłych chwil, a wśród nich zakończenie budowy hali sportowej, rozbudowy szkoły ale przede wszystkim wiele sukcesów dydaktycznych- bardzo dobre wyniki egzaminów dojrzałości oraz w konkursach, olimpiadach przedmiotowych i sportowych.

Dzisiaj w szkole narzeka się na zachowanie młodzieży. Czy kiedyś w szkole panowała większa dyscyplina? Jak zmieniły się priorytety młodych ludzi, ich marzenia?

TERESA ZAJKOWSKA: Czy młodzież jest dziś inna? Zawsze twierdziłam, że większość młodych ludzi to osoby wartościowe, wrażliwe, mądre, dobre… W każdej społeczności są jednostki trudniejsze i to one bardziej „hałasują”.

ANDRZEJ GORNOW: Wszystkie pokolenia młodzieży są prawie takie same, chcą sami o sobie decydować, szybciej od „ starych” przystosowują się do zmian społecznych, nowinek technicznych, doskonale korzystają ze swobód, a z większym oporem realizują obowiązki. My, dorośli,  często nie  zauważamy zmian zachodzących wokół nas. Z każdym pokoleniem młodzież jest mądrzejsza, więcej wiedząca. Młodych ludzi należy traktować poważnie, wymagać od nich realizacji obowiązków, mieć dla nich czas, by mogli spełniać swoje zainteresowania i pomóc w realizacji planów. Za kilkanaście lat będziemy o obecnych uczniach mówić tylko dobrze, a na tych,  którzy wtedy będą chodzić do szkoły, narzekać.

Jaką szkołę Państwo pamiętają? Jakie zmiany można w niej zauważyć?

TERESA ZAJKOWSKA: ZSZ, czyli dzisiejszy ZSLiT był placówką, do której uczęszczało ponad tysiąc uczniów. Pracowało w niej kilkudziesięciu pedagogów. Dziś społeczność szkoły jest znacznie mniejsza.

ANDRZEJ GORNOW: Zostawiłem szkołę w doskonałym stanie. Bardzo dobrze przygotowaną kadrę pedagogiczną, niezłą bazę dydaktyczną oraz ze sporymi rezerwami finansowymi, szkoła cieszyła się w środowisku dużym uznaniem. Inicjowała wiele przedsięwzięć dydaktycznych, kulturalnych i sportowych. Dzisiaj ZSLIT boryka się z wieloma problemami. Demografia spowodowała znaczne ograniczenie naboru, co prowadzi do redukcji etatów pedagogicznych. Również niezbyt przemyślane decyzje organizacyjne spowodowały, że przyszłość szkoły wygląda niezbyt pewnie.

Czym ta szkoła wyróżnia się spośród innych szkół?

TERESA ZAJKOWSKA: Elastyczność oferty  edukacyjnej (uczyłam obuwników i odzieżowców, pielęgniarki i handlowców, fryzjerki i mechaników, kucharzy i hotelarzy, ekonomistów i sprzedawców) oraz bardzo dobra atmosfera to, moim zdaniem, cechy wyróżniające szkołę im. S. Staszica.

Czego, Państwa zdaniem, należy życzyć ZSLiT?

ANDRZEJ GORNOW:

Życzę szkole by decydenci byli bezstronni i kierowali się tylko i wyłącznie przesłankami merytorycznymi. Podejmowali decyzje, które pozwolą na dalsze funkcjonowanie i rozwój szkoły.

TERESA ZAJKOWSKA : Mojej ukochanej szkole życzę wspaniałych uczniów, świetnych nauczycieli, wykonujących swoją pracę z pasją i entuzjazmem. Oby nauka i praca w tej szkole były po latach serdecznym wspomnieniem.

Kategorie